Burger King|Sieciówki

Nacho Whopper

Buenas Dias, Muchachos! Czy jakoś tak… Dziś przenosimy się do Meksyku! Dobrze, dobrze, kłamałem, tak naprawdę przeniesiemy się do galerii handlowych w całej Polsce, gdzie nutkę Meksyku można poczuć na foodcourtach zaopatrzonych w lokale sieci Burger King. Zazwyczaj wariacje na temat Whoppera przyjmuję sceptycznie. Nie jest to moja ulubiona kanapka w sieci z Miami, nie

McDonald's|Sieciówki

W międzyczasie w McDonald’s

Prędko minął czas ostatniej promocji w sieci McDonald’s, którą szerzej opisałem tutaj. McDonald’s tym razem zbroi się w interesujące propozycje na okres między wiosną a czerwcem, a to, że nieźle im to wychodzi, już wiem, po sprawdzeniu pierwszej trójki wiosennych propozycji z ostatniego menu sezonowego.Dziś nie będę lał wody i od razu przejdę do rzeczy,

McDonald's|Sieciówki

Wiosna w McDonald’s

Wiesz, że dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele. Coś w tym musi być, ale jesteś zbyt zielony by zorientować się co… Minął tydzień a ja czuję się jak wyżej w związku z wiosenną promocją McDonald’s, którą z grubsza (niezłe określenie) opisałem niedawno tutaj. Myślałem i myślałem o co by tu zahaczyć, pisząc ocenę i

McDonald's|Sieciówki

Tymczasem w McDonald’s

Wiosna w kalendarzu a za oknem niestety nieco mniej przyjemnie. Bez względu na pogodę, jest to jednak ta chwila, gdy w największych sieciowych fast foodach, działających na terenie naszego kraju, nadchodzi czas na wygaszanie promocji, które obowiązywały w Święta i na początku tego roku. Pora za to na nowości, które wraz ze wzrostem słupka rtęci,

McDonald's|Sieciówki

Big Coleslaw Burger

Po Kanapce Zbójnickiej, za którą jakoś mocno nie przepadam i w tym roku, ze względu na ten fakt oraz ograniczone wizyty w lokalach sieci McDonald’s, nie zamówiłem jej ani razu, wchodzi bardzo ciekawa, zestawiona całkiem od nowa propozycja, którą jest Big Coleslaw Burger(733kcal). W oficjalnych materiałach reklamowych, jest opisywana w ten sposób: Chrupiący bekon połączony ze

KFC|Sieciówki

10 powodów by pokochać wtorki.

Tytuł nieco nie w moim stylu, bo postawiłem w nim niemałą zachętę do przeczytania tekstu – zachowałem się jak rasowy bloger, piszący o niczym z kotem na laptopie. Dlaczego? Bo zdecydowanie mam ku temu powód, a nawet 10 powodów. Nie lubicie poniedziałków? Nic dziwnego, nikt za nimi nie przepada (no chyba, że to Poniedziałek Wielkanocny, ewentualnie

McDonald's|Sieciówki

Głód ścięty z nóg?

Obiecanki cacanki a Święta Świętami – ich atmosfera związana z wszelkimi pracami domowymi i gastronomicznymi pochłonęła mnie na tyle, że ten tekst powstaje niemal od tygodnia… Głównie w mojej głowie. Właściwie nie widzę sensu rozpamiętywania i usprawiedliwiania się w jakikolwiek sposób, gdyż nic nie jest w stanie rozgrzeszyć mnie z pozostawiania Was, drodzy Czytelnicy z