Kurczak|Lokale

Pan Głodny i jego Kura

Tytuł brzmi niczym powieść niezłego pisarza, ale tutaj do poczytania będziecie mieli jedynie przemyślenia skromnego blogera. Pan Głodny to Mateusz Wawro, człowiek, którego poznałem trzy i pół roku temu, na chłodnym, nielegalnym zlocie trucków, w miejscu zwanym Dolinka Służewiecka. To on był pierwszą osobą, która mnie rozpoznała i to dzięki niemu poznałem wiele tajników działania

Festiwale|FoodTrucking|Trucki

Dwa Dni Wśród Trucków

Zamysł na ten tekst pojawił się gdy Krzysiek z Burger Truck zapytał czy byłbym chętny na skromną degustację i opiniowanie na temat wprowadzenia nowego burgera do oferty. Jako, że całe popołudnie spędziłem w jego towarzystwie a kolejnego dnia spotkaliśmy się z nim i kilkoma innymi truckami w Mielżyński Wine Bar na imprezie Street Food Street

KFC|Sieciówki

10 powodów by pokochać wtorki.

Tytuł nieco nie w moim stylu, bo postawiłem w nim niemałą zachętę do przeczytania tekstu – zachowałem się jak rasowy bloger, piszący o niczym z kotem na laptopie. Dlaczego? Bo zdecydowanie mam ku temu powód, a nawet 10 powodów. Nie lubicie poniedziałków? Nic dziwnego, nikt za nimi nie przepada (no chyba, że to Poniedziałek Wielkanocny, ewentualnie

KFC|Sieciówki

Jak się panieruje w KFC?

Pamiętacie może, drodzy Czytelnicy tekst o mojej najulubieńszej kanapce w świecie sieciówkowych produktów? Tekst o kanapce Grander Texas, w którym nabijałem się jak Tadeusz Drozda z określenia kucharz, używanego na zapleczu punktu KFC? Przyszedł czas by uderzyć się w piersi i zmienić nieco obraz, który wtedy wykreowałem. Ulokujmy jednak akcję w czasie i przestrzeni – był

Chipsy|Crunchips

Crunchips 2w1

Kto jest starszy niż ja i we wczesnych latach 90′ stać było go na telewizor, zapewne pamięta reklamy szamponu Wash&Go. Ja dowiedziałem się o nich na jednej z lekcji matematyki, niecałe 10 lat temu. Dla mojej nauczycielki był to synonim pierwszych doznań otrzymywanych za pomocą niewidzialnej ręki marketingu. Z jednej strony amatorskie, jak na dzisiejsze

Chińczyk|Lokale

Chińczyk Klasyczny

Chińczyk? A może Wietnamczyk? Taj? No bez… żartów. Czy w przypadku synkretycznej kuchni azjatyckiej spotykanej w zaułkach naszych miast powinniśmy rozstrzygać kwestie nomenklatury i pochodzenia? Bawić się w to mogą gastronomiczni genealogowie i pedantyczni krytycy kulinarni – mnie, przebywającego tam, interesuje jedynie smak, o pochodzeniu, technikach wyrobu i nazewnictwie możemy porozmawiać przy innym rodzaju wypełniaczy.

Burger King|Sieciówki

Coś świeżego w Burger King

Bywa, że bawi mnie niemiłosiernie określanie niektórych ofert sezonowych w sieciówkach mianem fresh co z angielska znaczyć ma świeży. Czyżby tym samym ktokolwiek miał nam sugerować, że przed tą ofertą otrzymywaliśmy coś nieświeżego? Mam nadzieję, że nie, a świadomość, że sieciówki nie mogą sobie pozwolić nawet na najdrobniejszą wpadkę z terminem przydatności do spożycia składników dostępnych w

KFC|Sieciówki

Maxi Twist w KFC

Z taką rezerwą jak ta niespodziewanie powiększona gazu ciekłego w naszym kraju, podchodzę do nowości w Kentucky Fried Chicken. Po takich wybrykach jak kanapka The B.O.S.S. czy Rocker mam do tego pełne prawo. Powrót Qurrito był jedynie tymczasowy a smaczne, w mojej opinii, ITwisty nie zdobyły tak dużego uznania szerszego gremium. Tym razem przyszła pora

Cleopatra|Sieciówki

W poniedziałki druga Shoarma 50% taniej.

Nieświadomi tego, wraz z zachęcającą mnie do odwiedzenia tej mini-sieciówki towarzyszką spożywania, wybraliśmy się do Cleopatry. Lokal umiejscowiony jest na poziomie “0” Galerii Słonecznej w Radomiu, jest możliwość spożycia swego posiłku na zewnątrz, co pewnie niektórych ucieszy ze względu na aktualnie nadchodzące ciepłe dni. Dla mnie nie jest to gratka – zdecydowanie wolę klimatyzowane wnętrza. A to wnętrze, urządzone