KFC|Napoje|Sieciówki|Słodkie

KFC Summers

Mamy czerwiec a pogoda jakby utkwiła gdzieś między odpowiednio dojrzałym październikiem i młodym listopadem. Któż nie pragnąłby już lata, wakacji, słońca, przygód, nowych znajomości i interesujących wyzwań? Tej pory roku, w której króluje nierozwaga, odwaga i słodkie lenistwo, które nie zawsze popłacają, ale są tak kuszące, że czasem warto się zapomnieć? Na szczęście sieć KFC

Burger King|Sieciówki

Coś świeżego w Burger King

Bywa, że bawi mnie niemiłosiernie określanie niektórych ofert sezonowych w sieciówkach mianem fresh co z angielska znaczyć ma świeży. Czyżby tym samym ktokolwiek miał nam sugerować, że przed tą ofertą otrzymywaliśmy coś nieświeżego? Mam nadzieję, że nie, a świadomość, że sieciówki nie mogą sobie pozwolić nawet na najdrobniejszą wpadkę z terminem przydatności do spożycia składników dostępnych w

KFC|Sieciówki

Maxi Twist w KFC

Z taką rezerwą jak ta niespodziewanie powiększona gazu ciekłego w naszym kraju, podchodzę do nowości w Kentucky Fried Chicken. Po takich wybrykach jak kanapka The B.O.S.S. czy Rocker mam do tego pełne prawo. Powrót Qurrito był jedynie tymczasowy a smaczne, w mojej opinii, ITwisty nie zdobyły tak dużego uznania szerszego gremium. Tym razem przyszła pora

Burger King|Sieciówki

Swojsko?

Jakie skojarzenia przywodzi Wam na myśl określenie swojski klimat? Kiełbasę? Oscypka? Bimber? Drewnianą ławeczkę przed drewnianą chatą? Swojsko pachnący wójt tuż po sianokosach? Upita Edyta Olszówka, awanturująca się na pokładzie samolotu? Białe, wysokie skarpety i klapki marki Kubota? Przecież nie nasza eurowizyjna propozycja na ten rok, choćby nie wiem jak się starała nam to wmówić wymową

Burger King|Sieciówki

Burger King combo część trzecia…

… i ostatnia. Tym razem przyszedł czas na deser, którym w zestawie zaprezentowanym poniżej stał się Angry Wrap. W UK miałem okazję kosztować Whoppera w wersji Angry – standardowa kanapka nabrała nowej siły ognia dzięki dodatkowi ostrego sosu, sera pieprzny Jacek (oryginalnie: Pepper Jack), złych cebulek (oryginalnie: Angry Onions) i papryczek Jalapeno. W naszym kraju jednak

Burger King|Sieciówki

Burger King Combo część druga.

Gdybym miał wymienić trzy najbardziej klasyczne burgery dostępne w sieciówkach, działających na terenie naszego kraju to Whopper znalazłby się w tej trójce tak pewnie jak Bartosz Arłukowicz w trójce najskuteczniej ukrywających się ministrów. Powód takiego wyboru jest dosyć jasny. Whopper w ofercie amerykańskiej sieci Burger King znajduje się nieprzerwanie od 1957 roku (kiedy to kosztował

Burger King|Sieciówki

Burger King Combo część pierwsza.

Nowy Rok powitał nas ciepłą zimą, zapowiedziami Donalda Tuska bez pokrycia, trzynastkami kościelnymi (czytaj kolędą) i wreszcie nowościami w sieciach KFC, Burger King i powrotem Kanapki Zbójnickiej w McDonald’s. Tym razem, mimo, że tego samego dnia otwarto nowe miejsce, w którym serwowane są burgery w Radomiu, wybrałem się do punktu sieci Burger King, znajdującego się

Burger King|Sieciówki

Pod Angusa certyfikowanego podejście drugie.

Minęło już ponad dwa miesiące od mojego powrotu z UK i właściwie trzy od moich doświadczeń z certyfikowaną wołowiną rasy Aberdeen Angus, serwowaną w sieci Burger King. Jak dobrze pamiętasz, uważny Czytelniku w recenzji odnoszącej się do standardowej wersji Angusa z dodatkiem smoked bacon i sera cheddar uznałem tego burgera za tak niecodziennego jak wpadki

Burger|Lokale

Burgeromania

Jestem wzruszony niemal tak mocno jak Maja Sablewska podczas spotkania informacyjnego na temat jesiennej ramówki stacji TVN Style, w której miał ruszyć (i ruszył) jej program Sablewskiej sposób na modę. Może troszkę przesadziłem, ale powód tego stanu rzeczy jest bezprecedensowy. Żółw by skosztować smacznych burgerów był do tej pory zmuszony przebyć wiele kilometrów – tak było

Burger King|Sieciówki

Hot or Not?

Cofając się niemal dwa miesiące wstecz myślałem jedynie o tym by zdążyć wrócić do kraju przed 9. września. Nie dlatego, że miała mieć wtedy miejsce rodzinna impreza jakiegokolwiek rodzaju, nie na koncert ulubionego zespołu, nie na rocznicę wielkich wydarzeń, nie na mecz o wadze wielkiej jak pęczek pietruszki (Polska – San Marino). Spieszyłem się, rezerwowałem