Wegańskie

Czy wege musi smakować jak papier?

Moja wegańska przemiana to określenie, które zafunkcjonowało przez chwilę na fanpage’u po publikacji kolejnego zdjęcia z wegańskim jedzeniem Stolicy. Cóż? Ostatnio w poszukiwaniach kulinarnych doznań wpadłem w wege-sferę i póki co jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Jak wiadomo, każda seria kiedyś się kończy. Nim jednak dotrzemy do sedna, warto skupić się na tym co było po drodze.

Kurczak|Lokale

Pan Głodny i jego Kura

Tytuł brzmi niczym powieść niezłego pisarza, ale tutaj do poczytania będziecie mieli jedynie przemyślenia skromnego blogera. Pan Głodny to Mateusz Wawro, człowiek, którego poznałem trzy i pół roku temu, na chłodnym, nielegalnym zlocie trucków, w miejscu zwanym Dolinka Służewiecka. To on był pierwszą osobą, która mnie rozpoznała i to dzięki niemu poznałem wiele tajników działania

Kanapki|Lokale

La Chica Sandwicheria

Lokal na Solcu to drugie podejście La Chiki do karmienia stacjonarnego. Około czterech lat temu nie po drodze mi było na Mokotów, by odwiedzić ich na ulicy Obrzeżnej. W sumie do tej pory na Mokotowie bywam bardzo rzadko, co nie zmienia faktu, że La Chikę łapałem na wszelkich festiwalach i zlotach, a kanapek typu Cubano

Kanapki|Lokale

Pogromca Mitów

Kilka dni temu, dwaj Panowie o nazwiskach zbliżonych do imion (co sprawia, że łatwo je zapamiętać) otworzyli nowy lokal gastronomiczny w Warszawie. Andrzej Andrzejczak i Tomasz Tomaszek to osoby, które znane zaczęły mi być stosunkowo niedawno – od czasu gdy na portalu Instagram zacząłem śledzić losy Pana z Jajami w Kuchni (swoją drogą dosyć interesujące,

Burger|Lokale

Krótka Historia o Bobbym

Przytrafiła się nam smutna historia. Szliśmy Chmielną, bardzo głodni i bardzo zmęczeni, mijaliśmy kolejne lokale, które były albo zbyt brudne, albo zbyt osząą a hipsterów było tam więcej niż truskawek w skupie. Wyszliśmy na Nowy Świat i na oczy i na umysły nam padło – postanowiliśmy, że sprawdzimy Bobby Burger​ po bardzo długim okresie nie

Burger|Lokale

Barn Burger

Jest takie miejsce w Warszawie, które wskazywane jest przynajmniej przez połowę respondentów po zadaniu pytania o najlepsze burgery w mieście, jest to miejsce, w którym byłem kilkukrotnie i o takie stwierdzenie sam chętnie bym się pokusił, jest to miejsce, które ze względu na czas spędzony w branży i wyrobioną markę, reklamy nie potrzebuje, jest to

Chińczyk|Lokale

Chińczyk Klasyczny

Chińczyk? A może Wietnamczyk? Taj? No bez… żartów. Czy w przypadku synkretycznej kuchni azjatyckiej spotykanej w zaułkach naszych miast powinniśmy rozstrzygać kwestie nomenklatury i pochodzenia? Bawić się w to mogą gastronomiczni genealogowie i pedantyczni krytycy kulinarni – mnie, przebywającego tam, interesuje jedynie smak, o pochodzeniu, technikach wyrobu i nazewnictwie możemy porozmawiać przy innym rodzaju wypełniaczy.

Burger|Lokale

Wół na Stół!

Gdzieś musiało to mieć swój początek, gdzieś, ktoś, kiedyś (precyzja jak w Radomiu) pomyślał, że ten prosty pomysł niemieckich robotników, pracujących na terenie Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej czy też amerykańskiego garncarza, przyjmie się w Polsce. Oczywiste, że klientom należało zaoferować coś więcej niż sezamowa bułka rodem z McDonald’s gorszego boga, placek mielonego mięsa drobiowego z

Burger|Lokale

CzisBurger w SztrassBurger.

Wrocławski Tryptyk z początków lutego, wraz z Towarzyszką Spożywania zakończyliśmy w lokalu SztrassBurger, który od lipca 2013 roku serwuje Wrocławianom burgery. Lokal znajduje się przy ulicy Psie Budy i dosyć ciężko go przeoczyć gdyż jego witryna wyróżnia się bielą oraz, kojarzącymi mi się z wiosną oknami, wypełnionymi firanami. Stylizowany napis na czarnym tle sprawia, że

Burger|Lokale

Burger z Dużymi…

Trzydniowy pobyt we Wrocławiu planowany z zamiarem poznania centrum miasta oraz spożycia kilku smacznych kawałków wołowiny rozpoczęliśmy, wcale nie przypadkowo, od wrocławskiego Rynku. Akurat w pobliskiej uliczce znajduje się jeden z najpopularniejszych lokali, w którym serwowane są wrocławskie burgery – Burger Love na ulicy Więziennej 31A. Po relacjach, które czytałem nie spodziewałem się, że w