Sieciówki

Przegląd oferty sieciówek – luty 2019

Piąty, wspaniały i perfekcyjny przegląd oferty sieciówek wypadł w połowie lutego. Styczeń jeszcze nie obfitował w nowości, ale przyniósł nam wyszydzane Cheezitos z KFC oraz powrót jednej z najsłabszych (w mojej ocenie) ofert sezonowych, Rozgrzewających Serów. Gdybyście kazali mi ją kosztować ponownie, to mam szczęście, że mój opis sprzed kilku lat nadal jest aktualny. Bardzo ciekawe propozycje zaserwował za to McDonald’s czy Burger King i właściwie o tym chciałbym Wam dziś opowiedzieć. Choć na Cheezitos ostatecznie również się skusiłem (może docenicie moje poświęcenie?). O tym jednak później, bo będzie to swoisty deserek, truskawka na torcie. Tymczasem nieprawdopodobny, kolejny przegląd sieciówek otwieram z pompą!

Burger King

Burger King wjechał do food courtów z Double Big Kingiem w dwóch, dosyć sztampowych odsłonach i frapującym zabiegiem z użytym określeniem quarter pound. Tym ciekawszym gdy McDonald’s stracił prawa do określenia Big Mac. Jest to bowiem jawna odpowiedź na Double Quarter Pounder z McDonald’s czyli po polsku Podwójnego McRoyala. W sumie o nazewnictwie burgerów, wzorowaniu się i podkradaniu nazw można by napisać niezły esej, ale powstrzymam się. W przeglądzie sieciówek, tradycyjnie, najważniejszy jest smak.
Obie propozycje posiadają części wspólne: bułkę z sezamową posypką oraz ćwierć funta wołowiny w każdym kotlecie. Zaskakująco, burgery nawet z jednym kotletem prezentują się dosyć okazale, a pierwszy z nich czyli Quarter Pound King (…kcal/12.99zł) to stary znajomy McRoyala (chyba gdzieś wyżej już o tym było), ale zdecydowanie bardziej smaczny. Głównie ze względu na dodatek mniej inwazyjnej musztardy oraz świeżej cebuli. Pikle i ketchup dopełniają dzieła – skład może niezbyt wybujały, ale kanapka bardzo udana.

Przy Chilli Cheese King (…kcal/17.99zł) nawet nie będę się dłużej zatrzymywał. Moja nieobiektywność będzie bardzo widoczna, bo sos Chilli Cheese to mój ulubiony w sieciówce z Miami. Kapsaicynowe ukąszenie wśród gładkiej, wyklejającej tekstury pełnej umami, do tego kwaskowate, ostrawe jalapeno, dodatkowy plaster sera do każdego kotleta i tylko brak bekonu by dobić tą propozycją do przystani fast foodowego raju.
Rekomenduję mocno.

Jako przystawka oferowane są frytki (…kcal/6.95zł). Dokładnie z tym samym sosem i z tym samym jalapeno. Nie będę się oszukiwał, mimo, że to frytki z KFC smakują mi najbardziej w sieciówkach, ten sos zmienia obraz gry. Zjadłem całe pudełeczko z nieskrywaną satysfakcją.

McDonald’s

Chłop wyjdzie ze wsi, ale Wieśmac z McDonald’s nigdy. Kanapka, która niegdyś była sezonowym wytworem przaśnych marzeń Polaków o swojskim burgerze, stała się core’owym produktem w menu amerykańskiej sieci. McDonald’s w opozycji do KFC nie obawia się przeobrażania swoich podstawowych propozycji na limitowane. Tak powstały między innymi Podwójne, Pikantne Royale, McWrapy z różnymi dodatkami i dwie kanapki, które mamy dostępne obecnie. Wieśmac z Jajkiem Sadzonym oraz Wieśmac z Serem Wędzonym i Sosem Chrzanowym. Ostatnią, ale nie najmniejszą (jak to mawiają Amerykanie) częścią oferty dostępnej od 13.02.19 są Swojskie Kartofelki, z dedykowanym sosem Śmietanowo-Koperkowym.
Wieśmac z dodatkiem jajka śniadaniowego (662kcal/12.90zł) niczym mnie nie zaskoczył. Spodziewałem się Wieśmaca z jajkiem sadzonym i takiego też otrzymałem. Czy to było spójne? Czy zasadne? Raczę wątpić. Gdyby jedynie ten burger był w ofercie, to nie skusiłbym się na nią już więcej.

Jest jednak on, koń na białym rycerzu czy też rolnik na Ursusie C 360, Wieśmac na sterydach (670kcal/13.40zł). Pierwsze co w nim tak wspaniałego to domyślny dodatek bekonu, który w moim przypadku staje się coraz częstszym ulepszeniem dla standardowego Wieśmaca. Dalej to co zwykle, pomidor, świeża cebula, sałata, a na końcu para składników, które wynoszą tę kompozycję na wysokie miejsce w mojej hierarchii sieciówkowych smaków. Ser wędzony i mocny sos chrzanowy (nie dajcie się zwieść, to brutalny brat tego z podstawowej wersji) – jest intensywnie, solidnie, bardzo harmonijnie i zwyczajnie smacznie.

Chyba przygotuję domową wersję takiego burgera… Mak mnie natchnął, niemożliwe nie istnieje.

W przerwach pomiędzy kąsaniem burgerów, warto przycupnąć przy paczuszce Swojskich Kartofelków (239kcal/6.90zł), które są wprost pyszne – chrupiące, mięsiste, skrobiowe, puszyste a dzięki ich kształtowi świetnie nadają się do wybierania dodanego doń sosu. Sos Śmietanowo-Koperkowo zaś jest ciężki, jak każdy z sosów śmietanowych w McDonald’s, ale dzięki dużej ilości koperku, wydaje się być lżejszy i bardziej odświeżający niż w rzeczywistości. Dla osób, które zamiast lodów szukają w zamrażalniku koperku opcja jak znalazł.

KFC

Dotarliśmy do obiecanego deserku. Na szczęście czasu na jego skosztowanie zostało już coraz mniej, bo będzie dostępny do 04.03.19, ale wolę jeszcze zdążyć przestrzec tych, którzy żyją w nieświadomości i kiedyś przed ladą w KFC będą chcieli dokonać złego wyboru.

Nie kupujcie Cheezitos (207kcal/3.95zł)! Twarda, krusząca się tortilla bez smaku, w środku najmniej lubiane przeze mnie mięso w sieci z Kentucky czyli Bites, zalane sosem serowym, który jako jedyny nadaje jako takiego motywu przewodniego, niestety, niemal automatycznie burzonego niedorzecznym dodatkiem toskańskich ziół.
Nie polecam.

P.S. powinien tam być również Cheddar, ale albo otrzymałem homeopatyczne ilości albo ktoś o nim zapomniał. Informacja w komentarzach do wpisu.

Podsumowanie

Nie da się ukryć, że to McDonald’s i Burger King z obecnymi ofertami sezonowymi wygrywają piąty, wystrzałowy przegląd oferty sieciówek. Szczerze, gdybym miał wybierać pomiędzy Chilli Cheese King a Wieśmaciem z Wędzonym Serem, to zjadłbym tego pierwszego… a potem tego drugiego i poprawił Swojskimi Kartofelkami oblanymi sosem Chilli Cheese – to dopiero fjużyn!

Idzie wiosna, więc można spodziewać się w McDonald’s Stars of America, co zaś przygotuje Burger King i KFC? A może macie propozycje, które z sieciówek na terenie naszego kraju warto włączyć do Przeglądu?
Dajcie znać i widzimy się jak tylko powstanie następny odlotowy przegląd oferty sieciówek!

Tomek Mędrek

2 Comments

  1. W Cheezitos powinien być jeszcze tarty cheddar a na foto nie widzę. To jest naprawdę smaczne jak jest standardowo zrobione. Próbowałeś już cheeseburgera w KFC? A już niedługo coś czego jeszcze nie było.

    • Rzeczywiście! Czytałem skład kilkukrotnie i nie zorientowałem się, że powinienem reklamować :/ Cheeseburgera zostawiłem sobie na marzec, może zrobię jakiś pojedynek pomiędzy Makowym a tym z KFC. Cóż takiego? 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *