Festiwale|FoodTrucking

Żarcie na Kółkach, Start Sezonu 2017

Już piąty rok od kiedy zacząłem przygodę z truckami. Może to z tego powodu odwiedziłem Żarcie na Kółkach tylko w sobotę, mimo, że impreza była dwudniową?
Nie ma mnie kto już zaskoczyć, nie ma kto zasmucić, na szczęście jest kilka miejsc, które niemal zawsze mnie uradują. Miałem plan by w kilku truckach spróbować nowości, ale kolejki skutecznie do tego zniechęcały. Pod tym kątem było to chyba najbardziej udane otwarcie sezonu z truckami od kiedy pamiętam. Pierwszy bardzo ciepły weekend i dobrze wypromowana impreza, sprawiły, że niełatwo było się przecisnąć między ludźmi, nawet jeszcze z pustym brzuszkiem. Bywały sytuacje, gdzie osoby po odstaniu swego w kolejce i tak rezygnowały ze złożenia zamówienia, ze względu na to, że czas oczekiwania jaki objawiły im osoby, zajmujące się przyjmowaniem zamówień, sięgał nawet 1.5h. Bywały trucki gdzie niektóre dania można było wydać od ręki i do jednego z tych trucków wybrałem się na początku, popijając niezbyt zachwycające Slim Shady smoothie (12.00zł) od zwykle niezawodnego Shakewave’a.Żarcie na Kółkach Start 2017 (1)

Żarcie na Kółkach Start 2017 (2)Jacek z B.B.Kings przekazał mi przed imprezą informację, że z nowszej oferty posiadają wieprzowe kulki mięsne, zwane z amerykańska Meatballs (20.00zł), podawane w sosie pomidorowym, redukowanym już w smokerze. To danie można było wziąć od ręki, niestety, na burgera (24.00zł), którego zamówiłem również z kulkami, przyszło nam czekać niemal godzinę.
Kulkom brakowało nieco soczystości, charakteryzowały się zbitą strukturą i eksplodowały w ustach dymnym posmakiem. Sos był wspaniały, jeżeli nie przepadasz za pomidorowymi sosami (jak na przykład Paulina) ten odmieni Twoje życie i ich postrzeganie. Gęsty, zawiesisty, naturalnie pomidorowy, nieprzesadnie przyprawiony i naładowany po brzegi dymem, pycha. Chyba nie muszę wspominać, że w kombinacji z meatballsami stworzył smakowity duet?Żarcie na Kółkach Start 2017 (3)

Żarcie na Kółkach Start 2017 (4)Tego dnia nie szło jak po maśle, tu się czekało, tam się odstało. Każda formuła wydawania pożywienia wydawała się mieć mankamenty, ze względu na czas oczekiwana i irytację, gdy ktoś otrzymuje danie przede mną czy inna osoba nieprecyzyjnie poda czas oczekiwania. Tak działo się nieco później, gdy próbowałem zdobyć Ravioletti z Wołowiną w trucku Po Nitce. Danie, gdzie sprężyste ciasto skrywał niekoniecznie frapujące nadzienie wołowe. Całość przykryła kołderka słusznie świeżych pomidorków koktajlowych, rukoli i parmezanu. Wisienką na torcie okazał się w nim sos. Teoretycznie pieprzowo-winny z dodatkiem rozmarynu, w praktyce odkrywa przed nami moc nut ziołowych, owoców leśnych czy orzechowych. Kombinacja dość mocnych smaków, balansowana jest lekką słodyczą i znakomicie komponuje się z makaronem oraz dodatkami. Warto było czekać.

Żarcie na Kółkach Start 2017 (7)Żarcie na Kółkach Start 2017 (5)
W międzyczasie zdobyłem Quesadillas w FitFat, gdzie zmartwiły mnie dwie sprawy: nie spotkałem Pana Patryka i nie było do wyboru nic poza Quesadillas i Burrito. Z rozrzewnieniem wspomniałem krewetki na warszawskiej Patelni, ale danie z chili con carne we wnętrzu nieco mi to wynagrodziło, choć sam sos okazał się mało ponętny, bo zbyt mocno wyważony. Solidna quesadillas, nic ponadto.Żarcie na Kółkach Start 2017 (8)

Niestety, jak to na zlotach szamowozów bywa, zdarzyła się również mniej przyjemna degustacja. U Pana Filipa Głodka w Mystery Machine, wiernej kopii wozu Scooby’ego i Kudłatego za 25.00zł można było nabyć kanapkę z grillowaną chałką, rostbefem, sosem, jalapeno i ogórkiem. Choć na początku wydawało mi się, że moim przeznaczeniem jest spożyć wersję z mac’n’cheese i kurczakiem, to gdy zobaczyłem plaster rostbefu w dłoni pomocnika Pana Filipa, odezwały się we mnie zwierzęce pragnienia. Zdecydowanie zaś, nie przekonało mnie zapewnienie Pani na kasie, które brzmiało: rostbef jest sztosem. Teraz, warto sobie przypomnieć jak opisano tę kanapkę na wystawce: Buła na Bogato, rostbef / ser / sos czosnkowy / jalapeno / ogórek kiszony. Na tym można zakończyć opisywanie tego jak kanapka smakowała, ale dodam, że zimny (jeden plaster!) rostbef, na grillowanej chałce, z sosem czosnkowym bez posmaku czosnku, nie jest wart tych pieniędzy i mojego zachodu.Żarcie na Kółkach Start 2017 (6)

Żarcie na Kółkach Start 2017 (9)Dwa burgery jakie odebrałem niemal jednocześnie to hołdujący klasyce Cheese&Bacon od B.B.Kings oraz Kevin z Pasibusa. Wiele osób mówi, że burgery się skończyły, że teraz era kanapek, ramenów, kuchni fjużyn, jakichś wspaniałych pierożuniów na parze, wydawanych przez chłopców z brodami przyciętymi przez barbera i samurajskim koczkiem (co wydaje się być bardzo autentyczne). Ludzie, era-burgera się nie skończyła a to są dwa dobitne tego przykłady i dania, z których byłem najbardziej zadowolony na całym zlocie. B.B.Kings to jest top polskich burgerów (a uwierzcie, jadłem ich wiele), przede wszystkim to co nieosiągalne dla innych, smak prawdziwego bbq i kawał soczystego, różowego mięcha. Bułka jakaś taka inna niż kiedyś, bardziej miękka i nie strzelająca w zębach, zbita, aczkolwiek puszysta. Dodatki robią co trzeba by dodać nieco słonego, intensywnego smaku całości. Takiemu bekonowi mogę chylić czoła.Żarcie na Kółkach Start 2017 (10)Kevin to zupełnie inna bajka, w nim mięso jest nośnikiem dla głównych składników smaku: owocowego, lekko kwaskowego sosu z czarnej porzeczki i słonego, oblepiającego zęby masła orzechowego. Jedyne co do czego mogę mieć zastrzeżenia to bułka, standardowa bułka pasibusowa, za którą osobiście nie przepadam. Burger bardzo szybko zniknął w naszych brzuszkach i żałowałem, że nie zamówiłem dwóch. Czas oczekiwania wynosił bowiem 1h15min i nie mogłem sobie już pozwolić na czekanie na kolejnego.Żarcie na Kółkach Start 2017 (17)Później robiłem zakupy w Żabce i wiem już skąd pomysł na Kevina.
Żarcie na Kółkach Start 2017 (18)Po zjedzeniu burgerów postanowiliśmy udać się na trawkę, gdzie doniosłem Cubano Piccante (25.00zł), o którym niegdyś napisałem tak: Koniec końców stałem w krótkiej kolejce do La Chici i mój wzrok przykuł opis kanapki Cubano Piccante (22.00zł). Odezwał się mój pociąg do kosztowania nowości, więc zarzuciłem pomysł spożycia mięsa wołowego na rzecz szarpanej wieprzowiny. To był strzał w dziesiątkę!
ŻnK Stadion Syrenka (12)Estetyka na pierwszym miejscu – kanapka jak zwykle w kartonowym pudełeczku, zapakowana równiutko w papier, zaopatrzona w ciemną serwetkę, na wypadek gdyby coś nam się ulało.
Kubański chleb, który przy pierwszym spotkaniu mocno mnie do siebie zraził, za każdym kolejnym razem wydaje się bardziej bliski ideałowi – mocny, zbity, z chrupiącą skórką i puszystym miękiszem. Wnętrze kryje znakomicie przygotowany, miękki, drobny, gorący, soczysty pulled pork, przełamany ostrawą musztardą. Pikantnego smaku nadają majonez chipotle oraz ogromne kawałki wyrazistego jalapeno. Dokładając do tego pyszny bekon w długich plastrach, otrzymujemy bajeczne połączenie smaków, które zasyci niejeden brzuszek – coś pięknego.
Cubano Piccante nie przebija Reuben Loco, ale jest równie bliska moim wyobrażeniom o mięsnej kanapce perfekcyjnej.Żarcie na Kółkach Start 2017 (16)

Swoje zdanie mocno podtrzymuje.
Od projektu CarBar, którego wcześniej nie miałem okazji poznać, wybrałem interesującą opcję Jagnięcina (24.00zł), do której najbardziej zachęcił mnie sos orientalny z morelami. Kanapka była jak najbardziej poprawna, niemniej, nie zachwycająca. Sos bardziej objawiał swe pomidorowe niż orientalne oblicze, a oprócz niego z dobrej strony pokazuje się mięso oraz pieczywo. Dalej tylko warzywa, których świeżość może się podobać, ale już nie ilość – jest ich zdecydowanie zbyt wiele i zabijają smakiem nikłą porcję jagnięciny oraz sosu.

Żarcie na Kółkach Start 2017 (13) Żarcie na Kółkach Start 2017 (14) Żarcie na Kółkach Start 2017 (15)
To wszystko co spożyliśmy wspólnymi siłami na otwarciu sezonu z serii Żarcie na Kółkach. W tym roku jeszcze wiele street foodu przed nami. Nocny Market otwiera się już za moment, planuję kilka wypadów na trucki do mniejszych miejscowości, bo festiwali jest obecnie bez liku, będzie również piwnie i restauracyjnie. Tradycyjnie zapraszam Was na Instagrama, w tym sezonie wielki powrót żarcia i wjazd kraftowego piwa, do następnego!

Tomek Mędrek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *