McDonald's|Sieciówki

Wiosna w McDonald’s


Wiosna McDonald's (1)Wiesz, że dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele
. Coś w tym musi być, ale jesteś zbyt zielony by zorientować się co
Minął tydzień a ja czuję się jak wyżej w związku z wiosenną promocją McDonald’s, którą z grubsza (niezłe określenie) opisałem niedawno tutaj. Myślałem i myślałem o co by tu zahaczyć, pisząc ocenę i wymyśliłem:
skoro dział handlowo-marketingowo-rozwojowy McDonald’s wrzucił trzy smaki od czapy (tak mawiają na pobliskim osiedlu chłopcy w szelestach), to ja na podobnym poziomie zabiorę się za ocenę tegoż asortymentu.

Wszystkie dania zamówiłem w punkcie sieci przy ulicy Placowej w Radomiu, zaopatrzonym w opcję McDrive (czytaj: jedz, jedź i tyj). Dodatkowo jedną z kanapek doposażyłem w McZestaw powiększony. Prosto z mostu zacząłem (i teraz uczynię podobnie) od znanej mi już, ale nigdy nie opisywanej Kanapki Szefa(12.60zł/654kcal) (w tym momencie szumnie Burger Szefa – czyli chyba moda na burgery nie mija). Szef jak wiadomo, to osoba ważna, ale nie zawsze najważniejsza – B.O.S.S. serwowany od czasu do czasu w sieci KFC jest tego doskonałym przykładem, podobnie Krzysztof Jarzyna ze Szczecina. W McDonald’s Burger Szefa także nie jest najsmaczniejszym burgerem, ale w moim osobistym rankingu gdzieś w pierwszej dziesiątce mógłbym go umieścić.Wiosna McDonald's (2)Wiosna McDonald's (3)Na start bułka – jedna z moich ulubionych wersji drożdżowo-emulgatorowo-pszennego pieczywa. Na taką ocenę wpływa przede wszystkim topping serowo-bekonowy, którym jest udekorowane. Oczywiście wpływa on pozytywnie na odbiór przez receptory węchu, wzroku i smaku. W środku nie spotkamy się z żadnymy nowościami – miękkie, suche, zapadające się, nie powracające do poprzedniej formy – smutny standard. Wołowina o tradycyjnym dla McDonald’s smaku, muśnięta lekko (zależy jak komu się sypnie) pieprzem i solą po rozmrożeniu i podgrzaniu na grillu dociskowym przez kilkadziesiąt sekund. Ogródek babci Janinki reprezentuje jedynie plaster ślizgającego się pomidora – okropność. Dalej przechodzimy do rzeczy przyjemniejszych, bo pieczarki raczą nas swoim intensywnym smakiem, wzbogaconym stonowaną nutą masła, na którym zostały zgrillowane. Emmentaler w postaci dwóch plastrów odpowiednio odnajduje się w tej kompozycji jako nośnik lekko ostrego posmaku, przełamującego całość. Sosy podobnie udanie komponują się z całością, choć mamy tu jedną z najmniej lubianych przeze mnie odmian, czyli Sos Majonezowy – jak zazwyczaj mdły i nudny oraz Sos Musztardowy, który swoim zdecydowaniem przewodzi całej kompozycji.
Ogólnie rzecz biorąc, wrażenia oferowane przez Burgera Szefa, to wariant dla osób o słabych nerwach i przewodach pokarmowych – tak delikatny, ale jednak dosyć intensywny smak powinien ich zadowolić i nie wywołać problemów z pieczeniem (nawet dwukrotnym).

Niewątpliwie, tego samego nie można powiedzieć o Pikantnym Podwójnym McRoyalu(12.60zł/826kcal)
Należy przyznać, że wariacje na temat klasycznego ćwierćfunciaka, a już na pewno na temat jego podwójnej wersji, to coś co w sieci McDonald’s zawsze mnie cieszy. Mięso 1:4 i spora dawka topionego sera, zwanego Cheddarem to smak fast foodu, którego każdy powinien doznać. Jak wypada McRoyal z dosyć niekonwencjonalnymi jak na tę sieć, dodatkami?Wiosna McDonald's (7)Wszystko zaczyna się od standardowej, posypanej sezamem bułki, w której ukryto podwojone 113g wołowiny z przedniej ćwiartki, przechowywanej w zamrożonym krążku, rzuconym na grilla w odpowiedniej konfiguracji z innymi krązkami, przyprawionym jedynie solą i pieprzem (chyba już o tym dziś mówiłem). Mięso wzbogacono standardowo dwoma plastrami prawidłowo roztopionego sera, o którym pisałem wyżej. Dalej warzywa, w postaci czerwonej cebulki, jalapeno i pikli – wszystkie trzy (włącznie z papryczką) bardzo wyraziste jak na standardy McDonald’s – już tu można wyczuć, że ta kanapka ma moc. Dokładając do tego Sos Zielone Tabasco, którego kolor niezbyt zachęca do spożywania, ale za to kapsaicynowo-ostry smak pokrywa tę niedogodność z nawiązką, otrzymujemy jedną z najciekawszych kanapek w menu sieci na przestrzeni ostatnich kilku lat. Całość kompozycji łagodzi Sos Kanapkowy, który (ciężko mi to przyznać) bardzo tu pasuje.Wiosna McDonald's (8)Wiosna McDonald's (9)Ta propozycja może i nie piecze dwa razy niczym drugie śniadanie sędziwego Pakistańczyka, ale ma w sobie na tyle pikanterii i ostrości, że wreszcie można powiedzieć, że coś w polskim oddziale McDonald’s jest w stanie nas ugryźć w język, zanim sami się w niego ugryziemy.
Dodatkowo burger wręcz rozjeżdża się od ładunku sosów weń nalanych – cóż? McDonald’sowi Myśliciele, jestem pod wrażeniem, tą propozycją udało Wam się mnie przekonać.

Ostatnią ze skosztowanych nowości była Kanapka Indyk z serem i pieczarkami(10.90zł/601kcal), która zaskakuje już na wejściu konstrukcją – jest to bowiem jeden z pierwszych prawdziwych sandwiczy w ofercie McDonald’s Polska od niepamiętnych czasów. Wiosna McDonald's (4)Oczywiście nie licząc ofert śniadaniowej, z którą z resztą ta kanapka dzieli bułkę – jest to pszenne, puszyste pieczywo, znane zapewne części z Was, drodzy Czytelnicy, z kanapki Wieprzowina Deluxe. Trwogą napawa na pewno wkład mięsny, którym ma być kotlecik z mięsa indyka nadziewany serem. Rzeczywistość okazuje się jednak nader smaczna – panierka nie przyjmuje tłuszczu, a wręcz przyjemnie chrupie w ustach, co oczywiście zaliczam na plus. Pod nią kryje się nieco mięsa, prawdopodobnie z indyka, w którym wyraźnie możemy oddzielić włókienka – to sprawia, że jestem w stanie odsunąć od siebie mysli o kotlecie mielonym. W środku ser – topiony, jasnożółty, trochę jak bieda-ser na pitcy, ciepły, ale nie ciągnący się tak jak mógłbym tego sobie życzyć.Wiosna McDonald's (5)Z warzyw mamy tu jedynie podkład w postaci sałaty Lollo Bionda, która (muszę przyznać) wygląda bardzo atrakcyjnie. Nad nią znajdują się grillowane pieczarki – równie intensywne i lekko maślane, jak te, które opisywałem wyżej, uważny Czytelniku. Całość wieńczy Sos Pieprzowo-Grzybowy, ulokowany pod koroną bułki – interesująca, lekko pieprzna kompozycja, o intensywnym grzybowym aromacie, uzupełnionym słabym syntetycznym posmakiem.Wiosna McDonald's (6)W mojej opinii jest to zaskakująco udana propozycja i jak na taką totalną nowość, to tym razem postarano się by pozytywnie nas czymś zaskoczyć. Nie ma tu wołowiny, nie ma glinkowatej bułki, nie ma bekonu, pomidora i Sosu Kanapkowego, ale i tak można być usatysfakcjonowanym tą propozycją. Ze swej strony poleciłbym ją osobom, które uważają, że w McDonald’s wszystko smakuje tak samo – ten sandwicz jest troszeczkę inny.

Podsumowując: trzy różne smaki i trzy udane propozycje ze strony McDonald’s. Rzucając banałami, można rzec, że dla każdego coś smacznego i warto się tego trzymać przy doborze kanapek podczas kolejnej wizyty w lokalu sieci.

Tomek Mędrek

4 Comments

  1. Niestety wycofali moją ostatnio ulubioną kanapkę w McDonald’s Pikantnego Podwójnego McRoyala został tylko BBQ który niestety jest moim zdaniem mdły ble …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *