McDonald's|Sieciówki

McWrap Włoski i Hawajski

Jakiś czas temu otrzymałem informacje o nowej ofercie sezonowej w sieci McDonald’s. Ważna to oferta sezonowa gdyż dotyczy okresu letniego a jak wiadomo okres letni obfituje w ludzi chcących wydać swe pieniądze na dobra czysto konsumpcyjne – może dlatego w telewizji i polityce jest to sezon ogórkowy?
W McDonald’s jest za to Festiwal Smaków, w którym znajdziemy produkty takie jak: McWrap Hawajski, McWrap Włoski, McWrap Miodowo-Musztardowy o nowej nazwie Bekon Deluxe, wszystkie okraszone podwojonym, klasycznym ćwierćfunciakiem McRoyal a na deser McFlurry Snickers.

W poniższym tekście zabiorę się za dwie, świeże odsłony wymysłu polskiej myśli sieciówkowej czyli McWrapa.
Jak zazwyczaj w takich przypadkach zastanawiam się czy komuś brakuje pomysłów na nazwy czy to już tak jest, że to co z ananasem powinno nazywać się hawajskie – jak hawajska pizza, a to co z pesto czy rukolą włoskie – jak włoska pizza. Kwestię tę poruszałem ponad rok temu w związku z niezbyt udanym wypustem tejże sieci, który pretendował to bycia jedną z Gwiazd Ameryki, to jest Hawajskim Kurczakiem i od tamtej pory zdania nie zmieniłem – Babcia Janinka robi sałatkę na słodko i nie widzi powodów do nazywania jej hawajską a pomidory z Mozarellą i pesto to Caprese, które ona (co zaskakujące) nazywa pomidorami z Mozarellą.
Nadal jednak, nie zmienia to faktu, że ananas z hawajami kojarzyć się może a Caprese zawinięte w pszenny placek z dodatkiem Sosu Balsamicznego może przywodzić na myśl skojarzenia z daniami kuchni włoskiej – a nazwy Hawajski czy Włoski są niewątpliwie bardzo chwytliwe marketingowo.McWrap Włoski Hawajski (1)

Analizę zacznę od tego, że oba McWrapy zakupiłem w punkcie sieci McDonald’s przy ulicy Placowej w Radomiu, oferującej dania w formule McDrive (na pewno nie F1) a od jakiegoś czasu działającego w piątki i soboty 24h/dobę. Oba produkty z kurczakiem grillowanym a dodatkowo Podwójny McRoyal w McZestawie Powiększonym.

McWrap Włoski (10.90zł)(567/447kcal)(Kurczak Chrupiący/Kurczak Grillowany), opisywany na oficjalnej witrynie internetowej polskiego oddziału McDonald’s w ten sposób: Wyśmienita pierś z kurczaka owinięta w pszennym placku razem z chrupiącą rukolą, serem mozzarella oraz kawałkami pomidora. Dopełnienie smaku stanowi połączenie sosu balsamicznego z pesto.
Tym razem kurczak grillowany, nieco mniej soczysty i bardziej twardy a już na pewno dużo mniej chrupiący niż kurczak (nomen omen) chrupiący. Partia warzywno-nabiałowa to świeży, mięsisty pomidor w ilości plastrów dwóch, pod nim kolejne dwa, grube niczym Anja Rubik, plastry sera Mozarella oraz ździebło Rukoli. Twardawy ser, bez określonej orientacji odpowiednio komponuje się ze smakiem pomidora i wyrazistą Rukolą o charakterystycznym smaku.McWrap Włoski Hawajski (6)Jednak to co nadaje ton jak wytrawny dyrygent, całości McWrapa Włoskiego to dwa sosy – Balsamiczny i Pesto. Pierwszy pewnie znany jest Tobie, drogi Czytelniku z kanapki McChicken Śródziemnomorski, serwowanej w McDonald’s kilka miesięcy temu. Jest z nim pewien problem, bardzo podobny do jego ostatnich gościnnych występów w punktach sieci McDonald’s – konsystencja dosyć rzadkiego mydła w płynie sprawia, że te rekomendowane 7.5ml czasem bywa przekraczane mimo odpowiedniej kalibracji pistoletu do sosów a wtedy octowego, kwaśnego smaku z ukrytą w tle nutą winogronową mamy naprawdę zbyt wiele, ale tylko w takim przypadku możemy mieć go dosyć jeżeli jego ilość jest odpowiednio nie mamy zbytnio powodów do narzekań. Drugim składnikiem tego zestawienia jest lekko słony i zielony jak niejeden tegoroczny maturzysta sos pesto, dzielnie odwzorowujący smak prawdziwego pesto – bazyliowa nuta, dosyć gęstej kompozycji sprawia, że do całości dopasowuje się bardzo dobrze.McWrap Włoski Hawajski (7)Ogół, zamknięty w niezmiennie klejącym się do zębów placku pszennym o średnicy 25cm to przede wszystkim smak obu sosów, dopełniony w tle nutami reszty składników – co zaskakujące, kurczak nie jest tu w ogóle dominantą, jego wersja grillowana, zwinięta w rulonik, wystarcza na kilka kęsów po czym pozostaje nam się  wątpliwie raczyć tortillą wypełnioną cieczą o barwie mazutu z przebłyskami zieleni – ostatnie kęsy McWrapa to niestety całkowite przeciwieństwo tych pierwszy – brak mięsa, warzywa i produkty nabiałowe też powoli się kończą – pozostają nam jedynie sosy i zawinięty niczym domek ślimaka kawał ciasta, który w kontakcie z naszą jamą ustną wydaje się być po prostu fragmentem klucha.

McWrap Hawajski (10.90zł)(525/405kcal) to według marketingowców sieci McDonald’s: Soczysta porcja wyśmienitego kurczaka owinięta w pszennym placku razem z sałatą, tartym serem cheddar oraz kawałkami ananasa. A to wszystko skomponowane razem z sosem o orientalnej nucie.
Ananas, Hawaje, Orient, Cheddar – to taka kakofonia, której nie powstydziłaby się reprezentacja Polski w piłce nożnej.
Abstrahując jednak od tego jak to wygląda na papierze, należy przyznać, że podobnie jak w przypadku McWrapa opisanego wyżej zestaw składników jest dosyć prosty, ale i interesujący, co rokuje nadzieje na lepsze jutro.
Wszystko zawinięte w ten sam pszenny placek, z kolejną porcją kurczaka grillowanego, którego zwolennikiem nie jestem, gdyż podzielone na dwie części mięso Chicken Premiere dużo bardziej mi odpowiada i wypełnia tortillę dużo efektywniej – tutaj akurat miałem dodatkowo do czynienia z bardzo mocno spieczonym kawałkiem fileta z piersi, który nijak miał się do określeń takich jak: kruchy, soczysty czy delikatny.McWrap Włoski Hawajski (2)McWrap Włoski Hawajski (3)Na szczęście dalej było już tylko lepiej a to całe lepiej zaczęło się od przewodniczącego całej kompozycji Sosu Indyjskiego Curry – Indie to już bliżej orientu niż Hawaje. Kolor nieskutecznie ukrywa, że jest to kompozycja na bazie mieszanki curry a z kolei smaku nie powstydziłaby się żadna indyjska czy pakistańska masala – zdecydowanie czuć powiew orientu, lekkiej pikanterii i gęstych sosów znanych mi z pod londyńskich restauracji prowadzonych przez Hindusów. Jeżeli w Twoim sercu, uważny Czytelniku zapanowała trwoga w związku z przemyśleniami na temat dopasowania się tegoż sosu do pozostałych składników to już uspokajam: jeden, podzielony na dwie części, plaster ananasa to w sam raz na całą długość placka – z jeden strony nie mamy wrażenia, że tego słodkiego, soczystego owocu mamy za dużo, a z drugiej ten nieco egzotyczny smak współgra z sosem doskonale. Sałatę z wiadomych względów w dzisiejszych rozważaniach pominę a wspomnę, że tarty, prawdziwy a nie topiony Cheddar kilkoma przebłyskami bardzo dobrze uzupełnia kompozycję i tylko gdyby kurczak był tutaj na wyższym poziomie, to mimo tego, że na dnie jak zwykle mamy wykonaną z ciasta imitację koka Małgorzaty Kożuchowskiej, ten McWrap byłby świetny. Tak jest bardzo dobry i chętnie ustawię go gdzieś na trzecim czy czwartym miejscu wśród moich ulubionych McWrapów (gdzieś za Tzatzikami i Bekon Deluxe a między Orientalnymi).McWrap Włoski Hawajski (4)

McWrap Włoski Hawajski (5)Podsumowując, oba McWrapy to propozycje, które bez wahania mogę polecić do spróbowania. Posiadam również nieodparte wrażenie, że to jednak opcja Hawajska (choć w końcu chyba bardziej ona indyjska) zyska większą rzesze sympatyków. McWrap Włoski, choć smaczny to jednak nie trafi w gusta Polaków, rozkochanych obecnie w smakach gdzieś z pogranicza słodkiego, kwaśnego i pikantnego – w skrócie: azjatyckich. Należy też zwrócić uwagę na to, że obie propozycje to dosyć proste zestawienia składników, ale taka prostota w sieciówkach sprawdza się doskonale, co widać na przykładzie popularnych kanapek McRoyal czy WieśMac a czego kolejnym dowodem jest drugi opisany dziś przeze mnie produkt – kilka, z pozoru rozstrzelonych, ale w ogólnym efekcie, pasujących do siebie składników sprawia, że tego McWrapa spożywamy z uśmiechem na twarzy. Jeżeli chodzi o opcje rodem z Półwyspu Apenińskiego to zdecydowanie bardziej do gustu przypadł mi Maxi Twist Toskania w sieci KFC.
Osobiście bardzo chętnie skuszę się ponownie na wersję hawajską, tyle, że tym razem już z kurczakiem chrupiącym, bo chwilowy powrót do grillowanego okazał się małą wpadką.

Ocena od Żółwia: zwykłe trzy dla McWrap Włoski za raczej standardowy poziom zadowolenia…3

…i cztery z małym minusem z niezłą próbę w wykonaniu McWrapa Hawajskiego (skala 1-5).4

Tomek Mędrek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *