Burger King|Sieciówki

Coś świeżego w Burger King

Bywa, że bawi mnie niemiłosiernie określanie niektórych ofert sezonowych w sieciówkach mianem fresh co z angielska znaczyć ma świeży. Czyżby tym samym ktokolwiek miał nam sugerować, że przed tą ofertą otrzymywaliśmy coś nieświeżego?
Mam nadzieję, że nie, a świadomość, że sieciówki nie mogą sobie pozwolić nawet na najdrobniejszą wpadkę z terminem przydatności do spożycia składników dostępnych w ich produktach sprawia, że mam wręcz tego pewność.

Z drugiej strony czemu nie można nazwać tej oferty wiosenną czy może nowalijkową?
A, bo zapewne nie sprzedałoby się to tak dobrze okraszone rodowitymi, polskimi epitetami. W tym kontekście należałoby też rozpatrywać wielu polskich wykonawców, którzy kuszeni chęcią zysku nagrywają piosenki w języku ludzi zza lub sprzed Wielkiej Wody – niezapomniana Marta Wiśniewska ze swoim hij aj gou egen on majoon czy też inne Margarety – to znaczy Małgorzaty Jamroży.

Abstrahując już od tego czy w tego typu przypadkach lepiej sprzedaje się nasze czy nie nasze, nieco kulawo przejdę do analizy nowości w tegorocznej ofercie sieci Burger King, którymi są: Fresh Grilled Chicken, Fresh Double Whopper oraz Zakręcone Frytki.
O tych ostatnich zdążyłem już kiedyś wspomnieć kilka słów w analizie dwóch odsłon kanapki Long Chicken. Oba burgery nabyłem w Galerii Słonecznej w Radomiu – pierwszy z nich kosztował mnie 12.95zł a drugi 16.95zł, dodatkowo całość zamówienia powiększyłem o zestaw z porcją rzeczonych frytek oraz napojem z dolewką.Fresh w Burger King (11)

Zacznijmy może od mieszanki świeżych warzyw od których nazwę swą wzięły wspomniane kanapki a która jest wspólna dla obu burgerów.
W środku znajdziemy świeżego jak mięso spod noża rzeźnika ogórka w ilości plastrów trzech, świeżego jak ciepłe bułeczki pomidora w ilości znanej z klasycznej kanapki Whopper, nieco świeżych jak świeżonka krążków czerwonej cebuli oraz świeżej, jeszcze w fabryce sałaty lodowej.
Cały miks sprawdza się dosyć dobrze, choć mogłoby się wydawać, że od takiej ilości zacznie nam coś wypadać, ale od przybytku głowa nie boli – jak pomyślał Radosław Sikorski zamawiając pizzę w BOR-pizza. Nieco składników co prawda zaczęło się wysuwać jak szuflada z Szuflandii w komedii Juliusza Machulskiego, ale ta sytuacja nie zagroziła aż nadto pozornemu pokojowi na Świecie jak i samej kompozycji.
Wracając do sekcji warzywnej – nie licząc sałaty, warzywa kwalifikują się do uznania ich za silnych reprezentantów swych odmian – cebula i ogórek chrupią jak Snickers Cruncher a pomidor oferuje nam pełny, nieco kwaśny smak z nutą żelaza i potasu. Nieszczęsna sałata zasługuje na osobny rozdział – tak, jest świeża, ale jak zazwyczaj oklapnięta, nudna, a w smaku nijaka – przez wzgląd na jej sprzymierzeńców na tym poprzestanę.

Kolejną częścią wspólną obu propozycji serii Fresh jest sos Jogurtowo-Pieprzowy. Powiem szczerze – nie sądziłem by którykolwiek sos z oferty sieci, której pierwsza restauracja powstała w Miami, mógł stać się bardziej przeze mnie pożądanym w kanapkach niż sos ChilliCheese i rzeczywiście tak się nie stało. Nie zmienia to faktu, że ten, który odnajdziemy w najświeższej ofercie sezonowej tej sieciówki to dosyć rzadka i lekka kompozycja o kwaskowym posmaku jogurtu i solidnym pieprzowym ładunku ostrości.

Fresh w Burger King (4)Fresh w Burger King (6)Jak wyżej wymienione składniki komponują się z resztą jednej i drugiej kompozycji, postaram się opisać niżej.
Zacznijmy od mniej chętnie wybieranego przeze mnie rodzaju mięsa czyli piersi z kurczaka. Fresh Grilled Chicken(404kcal)(12.95zł) składa się z bułki, w którą zazwyczaj pakowany jest Angus Cross XT, tyle, że w tym przypadku, dosyć suche pieczywo, o kapeluszu godnym solidnego podgrzybka, okraszonym posypką z preparowanej pszenicy, nie ma prawa rozłożyć się na części pierwsze podczas spożywania, gdyż nie jest zmuszony dźwigać 175g porcji zmielonej wołowiny a jedynie fragment fileta z piersi kurczaka.
Poniżej korony bułki znajdują się opisane wyżej, uważny Czytelniku, warzywa oraz jedna porcja sosu – o którym już coś powinieneś wiedzieć, jeżeli śledzisz ten wpis tak uważnie jak czterdziestolatki losy bohaterów ulubionych polskich czy latynoskich telenowel.Fresh w Burger King (5)Fresh w Burger King (2)Powyżej spodu bułki kolejna porcja tegoż sosu, który wręcz bardzo dobrze komponuje się z grillowanym na ogniu kurczakiem, w taki sposób, że smakuje jak najsmaczniejszy kawałek piersi kurczaka, zdjęty przed chwilą z grillowej patelni przez Babcię Janinkę. Soczysta, słuszna porcja fileta nie potrzebuje już wtedy żadnych przypraw, jej smaku świetnie dopełnia nuta pieprzu odnaleziona w sosie a warzywa wraz z posmakiem jogurtowym sprawiają, że kompozycja wydaje nam się lekka i po prostu wiosenna.Fresh w Burger King (10)

Jeżeli kurczak smakował tak dobrze, to miałem wielkie nadzieje na podobne a nawet lepsze wrażenia po spożyciu Fresh Double Whopper(859kcal)(16.95zł) – jak się okazało ta wersja jednego z najsłynniejszych burgerów na Świecie zachowała resztki swego pierwowzoru przez dodatek ketchupu, którego opisywać raczej nie powinienem gdyż jest w nim tyle smaku, wyczucia i subtelności co w Joannie Liszowskiej. Znajdujący się między warzywami pomidorowy preparat, sprawia, że coś zaczyna tu nie pasować i orientujemy się, że są to dwa plastry standardowego, żółtego, topionego, lekko słonego, świetnie rozpuszczonego sera, które nijak nie pasują do bandy świeżych i chrupiących warzyw. Nieźle za to komponują się z typową, sieciówkową wołowiną, również grillowaną przez poddanych Króla na ogniu, ta z kolei niekoniecznie ma szansę spotkać się z pieprzową nutą sosu Jogurtowo-Pieprzowego (czego możemy nieco żałować), który ulokowano tuż pod górną częścią bułki, choć dzięki temu oblepia on warzywa, charakterystyczną, kwaśną nutą jogurtu naturalnego. Do całości tego rozgardiaszu dołącza spód pieczywa, który po prostu rozpada się, po uprzednim nasiąknięciu tłuszczem i skroploną parą wodną.
Jednym słowem: spodziewałem się zestawienia zdecydowanie bardziej harmonijnego.Fresh w Burger King (7)

Fresh w Burger King (8)Podsumowując, świeże smaki w Burger King stoją na standardowym dla sieciówek poziomie – Fresh Grilled Chicken stanie się przysmakiem anorektycznych nastolatek, chodzących cały dzień po sklepach by następnie wydać większość pieniędzy w sieciówkach na jednym z pięter przybytków rozpusty, zwanych galeriami handlowymi.
Double Fresh Whopper także znajdzie swych zwolenników w osobach, którym nie przeszkadza chaos, dezinformacja i bezład w komponowaniu takich produktów.
Ja osobiście skusiłbym się, o dziwo, jeszcze raz na wersję z kurczakiem, gdyż to ona jest zdecydowanie bardziej harmonijna i ułożona z głową, niż prezentujący kompozycyjny bałagan na poziomie hitów Disco Polo, Double Fresh Whopper.
Własciwie kurczak okraszony solidnym posmakiem grillowania i pieprzowym kopniakiem może sprawić, że te anorektyczne nastolatki wcale tak chętnie po tę świeżonkę nie sięgną…

Cóż? Pozostaje im Cheeseburger z moczoną cebulą pod dwoma świecącymi, żółtymi łukami, układającymi się w literkę M.

Ocena od Żółwia: trzy z małym plusem – za udane połączenie grillowanego fileta z piersi kurczaka z sosem Jogurtowo-Pieprzowym (skala 1-5).3

Ocena od Żółwia: dwa z plusem – za chaos jak przed stworzeniem Świata w Mitologii Greckiej (skala 1-5).2

Tomek Mędrek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *