KFC|Sieciówki

Odświeżony Rocker.

Ja bym się na to nie zdecydował. Odradzałbym jak najmocniej, ale KFC od jakiegoś czasu lubi strzelić do własnej bramki i obserwować czy piłka wpadnie. Podobnie zaryzykowano w zarządzie polskiej sieci tego amerykańskiego giganta rynku fast food i ponownie wprowadzono do oferty kanapkę Rocker
Rocker (306kcal) czyli gwiazda KFC sprzed wakacji miał w sobie wszystko czego mieć nie powinna. Rozdmuchaną do granic możliwości kampanię marketingową, gumowatą bułkę, bardzo słabej jakości mięso i dodatki, których ilość można by policzyć na palcach jednej ręki. Jak to wszystko, w mojej opinii się komponowało, możecie przeczytać tutaj.

To co ma robić różnicę tym razem to Rocker w wersji warzywnej (świeżej – z angielskiego Fresh). Czyli ta sama bułka, to samo mięso (prawdopodobnie wytrybowane udko z kurczaka) w tej samej panierce, ale z dodatkiem świeżych warzyw: sałaty lodowej, pomidora i ogórka, okraszonych moim najmniej ulubionym dodatkiem do burgerów czyli majonezem.
Chyba ktoś z marketingowców KFC pomylił pory roku, bo w tym momencie, mimo ciepłej zimy, ogródek Babci Janinki wygląda jak klepisko na dyskotece w Wypierdkowie Dolnym i jestem niemal pewien, że gdybym zaczął w nim kopać to prędzej znalazłbym się po drugiej stronie kuli ziemskiej niż wygrzebał jakiekolwiek warzywo.
W tej chwili warzywa i owoce, które możemy kupić w sklepach są sprowadzane lub wydobywane z chłodni – ich smak nie może równać się z ich wiosenno-letnimi wersjami.
Dlatego też dziwię się takiemu posunięciu ze strony KFC. Nie mnie jednak oceniać opłacalność takiej zagrywki – wszystko powinien zweryfikować rynek. Ja jestem tylko jednym z wielu przewodów pokarmowych, wyposażonych w portfel, który ma niewielki wpływ na całość sprzedaży.

To tyle tytułem wstępu, bo mimo żółwiowego tempa, mogę rozbrykać się na tyle by zapomnieć o najważniejszym czyli kanapce Rocker Fresh (332kcal). Na oficjalnym polskim fanpage’u KFC na Facebooku padało wiele słów uznania (bywało, że i zachwytu) tą kanapką – byłem nastawiony do nich mocno sceptycznie gdyż wiem ile musiałoby się zmienić by Rocker zaczął mi smakować.
By sprawiedliwie oddać jakość tej kanapki, postanowiłem, że zakupię ją w ilości czterech sztuk. Przy okazji, na bannerze przy kasie, rzuciła mi się w oczy kolba kukurydzy, którą miałem okazję kosztować w KFC podczas mojego pobytu w UK – ją również nabyłem. Sam Rocker to wydatek 4.50zł (niegdyś 4.00zł), Rocker Fresh to 4.95zł a kolba kukurydzy 4.00zł. Całość zamówienia złożyłem i odebrałem na wynos w punkcie KFC w Centrum Handlowym M1, przy ulicy Grzecznarowskiego w Radomiu.

Pierwsze co zwraca uwagę po otwarciu brązowej torby z twarzą Pana Sandersa to podwójny papier w jaki zawijany jest Rocker. Podwójny, bo z jednej strony można go użyć do zapakowania standardowego Rockera a z drugiej do Rockera Fresh.Rocker Fresh (2)Po odwinięciu papieru standardowy zawód – wydając 5.00zł nie spodziewamy się wiele, ale nawet to co widzimy spełnia nasze oczekiwania jak Agnieszka Pachciarz spełniła oczekiwania Bartosza Arłukowicza.
Rocker wygląda bowiem tak:Rocker Fresh (1)

I każdy kolejny, z czterech przeze mnie zamówionych, nie wnosi zbyt wiele ożywienia w mój nastrój.Rocker Fresh (3)

Rocker Fresh (4)Rocker Fresh (9)Towarzyszka Spożywania zadowoliła się jedną kanapką, więc ja miałem nadzieję na, choć częściowe, zasycenie się pozostałymi trzema i kolbą kukurydzy.
Spełnianie położonych w nim nadziei, Rocker rozpoczął od bułki: gumowata, lekko tostowana nie mogła sprawić dobrego wrażenia – zdarzało się, że nawet majonez nie był w stanie nic poradzić na to, że pieczywo po prostu mnie zapychało. Bladożółta, momentami zielona sałata lodowa okazała się być bardzo marnej jakości – płaska, niechrupiąca o słabo wyczuwalnym smaku. Zdecydowanie brakowało jej wiele do ideału. Zielony za to był plaster pomidora – jak na tę porę roku wyjątkowo soczystego, o zbitym miąższu i dosyć wyraźnym smaku. Tę część zaliczam na plus. Świeży ogórek – a raczej jego plasterek, przekrojony na pół, charakteryzował się tak intensywnym smakiem, że przejął przewodnictwo w całej kompozycji. Majonez swą dosyć rzadką konsystencją i mdłym smakiem nie poprawił sytuacji całości.
W takim przypadku, jedyne co nam pozostaje, to liczyć, że kawałek kurczaka w panierce zrekompensuje nam poprzednio wymienione braki. Już po chwili okazuje się jednak, że nie moglibyśmy się bardziej rozczarować. Po pierwsze ten kawałek jest bardzo mały, nie przykrywa nawet całości bułki. Majonez i pieczywo sprawiają, że panierka mięknie i nie jest to jej smaczna i chrupiąca wersja, jak choćby ta znana ze Stripesów. Co pewien czas przebija się coś delikatnie pikantnego, ale znika szybciej niż aglomeracja miejska po zrzuceniu na nią bomby atomowej. Jednym słowem – kawałek ten dopasował się poziomem do ubogości reszty składników.Rocker Fresh (5)Przed podsumowaniem zahaczę o kukurydzę. Zamknięta w folii z podobizną Haralda Sandersa i podana z kilkoma saszetkami soli kolba jest świetna – dużo bardziej smaczna niż ta, którą spożywałem w UK – nie za miękka, nie za twarda a przede wszystkim soczysta. Pod naciskiem zębów nasiona wręcz eksplodują słodkawo-skrobiowym smakiem, co jest niewątpliwie przyjemnym doznaniem. Dokonałem trafnego wyboru przy zakupie i choć ta część zamówienia w pełni mnie usatysfakcjonowała.Rocker Fresh (6)

Rocker Fresh (7)Rocker Fresh (8)Ogólnie rzecz biorąc Rocker Fresh ma w sobie niewiele z bycia świeżym – otoczka marketingowa skopiowana z kampanii Rockera, odgrzewane kotlety w postaci kurczaka i bułki nie są w stanie sprawić, że spojrzę na niego świeżym okiem.
Teoretycznie powinny ratować go warzywa, ale czy one są w stanie cokolwiek zmienić w tej kanapce skoro główny zamysł pozostał bez zmian? Finalnie, między bułkami znajdziemy coś pokroju sałatki z kurczakiem w niedużych ilościach.
Drogi Czytelniku, jeżeli więc, jesteś fanem zagryzania sałatek chlebem to możesz spróbować – w innym przypadku szczerze odradzam.

Ocena od żółwia: marne dwa na zachętę (w skali 1-5).2

Tomek Mędrek

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *