Lody|Słodycze

Smarties Pop Up

W ostatni czasie w sieci Żabka pojawiło się mnóstwo mrożonych produktów (tak zwanych lodów) marki Nestle, które w ponad 2800 sklepach tej sieci znalazły się na wyłączność. Moją uwagę oprócz Arbuzów, Spongebobów czy Kaktusów przykuły Smarties Pop Up.
Lody zaskakują formą, z jednej strony to lody na patyku, z drugiej nie ma w nich patyka. Opakowania nie zdejmuje się a zsuwa, ewentualnie wysuwa tę masę wykonaną między innymi z rekonstytuowanego mleka… Którą stronę wybierzecie i tak można uznać, że jest prawidłowa, choć nazwa wskazuje, że raczej powinno się je wysuwać czyli tubkę zsuwać… Ehh, poddaję się.

Producent podaje na opakowaniu, ze są to: Lody o smaku waniliowym z cukierkami Smarties (18%) (mleczna czekolada w chrupiących cukrowych skorupkach).
Smarties to czekoladowe miniaturowe podobizny niezidentyfikowanych obiektów latających pokryte ośmioma wariantami kolorowej skorupki.
Lody składają się ze stożkowej podstawy, w której znajdują się Smarties oraz tuby osłaniającej znajdującą się w środku masę wykonaną miedzy innymi z koncentratu spiruliny.

Po zdjęciu papierowej przykrywki upstrzonej na wierzchu podobiznami Smarties okazuje się, że lody nie są czysto waniliowe – znajdują się w nich drobinki czekolady co zakrawa na coś pokroju straciatelli.
Chwilę po przesiadywaniu w temperaturze pokojowej, bez trudu wysuwa się je z tuby. Tuż po pierwszych kęsach napotkała nas przykra niespodzianka, w dolnej części brakowało sporej ilości masy wykonanej między innymi z syropu cukru inwertowanego.
Smak lodów jest w mojej opinii bardziej zbliżony do smaku śmietankowego niż waniliowego – jest to delikatne odwzorowanie smaku słodkiej bitej śmietany, wstawionej na kilka godzin do chłodziarki. Same lody nie są leciutkie, a raczej tłuste i gęste, za to posiadają bardzo intensywny mleczno-śmietankowy smak. Fragmenciki czegoś co ma być czekoladą nie są najwyższych lotów, ale dosyć dobrze odwzorowują założony smak i nieźle komponują się z lodami. Masa wykonana między innymi z lecytyny słonecznikowej, mimo przebywania przez dłuższy czas przed moim przybyciem do sklepu Żabka na ul. Żeromskiego w Radomiu i zakupieniu jej za 2.99zł (cena ta obowiązuje do 21. maja) w temperaturze poniżej -20 stopni Celsjusza, nie jest odstraszająco zimna, twarda, a jej spożywaniu nie towarzyszy ból zębów czy zatok.

Smarties, które znajdują się w rożku z tworzywa sztucznego, który jednocześnie jest podstawą dla całej masy wykonanej między innymi z preparatu serwatkowego, to dokładnie te same cukierki produkowane od ponad 100 lat. Są jedynie nieco mniejsze od swoich braci z innych opakowań. W podstawie znajduje się około 10-15 spłaszczonych elipsoid wykonanych z czekolady… Właściwie chciałoby się powiedzieć z masy czekoladopodobnej, bo to co kryją one pod kolorowym, chrupiącym (tak jak sugerował producent) płaszczykiem to dziwnie szkląca się miazga, która czekoladą jest może według norm unijnych, ale bardziej przypomina mi tanie czekoladowe mikołaje z okresu przedświątecznego.
Do tego czasu spożywanie, może nieco dziwnie postrzegane przez osoby trzecie (to wysuwanie i wsuwanie tuby może kryć za sobą dwuznaczności), nie sprawiało zbyt dużych problemów, ale przed prawdziwym wyzwaniem stajemy, gdy pozbawieni jakichkolwiek narzędzi walki, musimy językiem wydłubać resztki masy wykonanej między innymi z mąki pszennej by dostać się do wnętrza podstawy i móc wsypać Smarties do ust.Chwilkę to potrwało i cukierki wylądowały w mojej jamie ustnej. Tak zakończyłem swoją przygodę ze Smarties Pop Up – całkiem smacznymi lodami w interesującej, zaskakującej, choć nie do końca wygodnej formie, dającej mnóstwo zabawy i smaku – polecam.

szulff

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *