McDonald's|Sieciówki

McWrap

Tytuł może i lakoniczny, ale wybór w tej kwestii McDonald’s daje nam aktualnie spory. Nie dość, że w klasycznym menu mamy McWrapa Klasycznego (klasyczne menu – McWrap Klasyczny, brzmi podobnie?) i McWrapa Miodowo-Musztardowego, to wiosennymi alternatywami są McWrap Tzatziki (mający podobno coś wspólnego z Grecją i mam nadzieję, że to nie kryzys) oraz Śródziemnomorski (nie łudźcie się, że znajdziecie tam owoce morza).
Postaram się przeanalizować smak każdego McWrapa by móc z czystym sumieniem polecić bądź odradzić zakup któregokolwiek.

McWrap Klasyczny

McWrap Klasyczny
Składa się z pszennego placka, kurczaka (do wyboru chrupiący lub grillowany), sałaty, Rukoli (jakby nie rozpatrywać tego to właściwie niemal sałata), pomidora, sera Cheddar oraz dwóch sosów – Kanapkowego (czyli śmietana z przyprawami) oraz Onion-Tomato (gdy cebula dopełnia pomidora). Jego cena bez zestawu to 9.50zł.
Zazwyczaj wybieram kurczaka chrupiącego gdyż moim zdaniem jest smaczniejszy niż grillowany i rzeczywiście chrupie podczas spożywania, jest przygotowany w całości a następnie pocięty co prezentuje się niemal tak dobrze jak Ferrari Kalifornia. Panierka jest smaczna, nie nasiąknięta tłuszczem, bez szczypty ostrości. Sosy świetnie dopełniają jego smak, a wraz z pomidorem sprawiają, że mimo klejącego się do zębów jak karmelki babci Janiny i nieco suchego ciasta całość nie jest ani trochę zapychająca i spożywa się ją z niewątpliwą przyjemnością. Nie mam się do czego przyczepić – ten McWrap to rzeczywiście klasyka w najlepszym wydaniu – smaczny, sycący (w pewnych granicach oczywiście) i warty swej ceny.

McWrap Miodowo-Musztardowy

McWrap Miodowo-Musztardowy
Skład: pszenny placek, kurczak (również do wyboru chrupiący i grillowany), bekon, sałata, pomidor oraz sos Miodowo-Musztardowy. Cena 9.90zł.
Kurczak jak zazwyczaj chrupiący, soczysty, świetnie dosmażony i smaczny. Bekon według marketingowców jest chrupiący na zewnątrz, soczysty w środku – co do pierwszej części mogę się zgodzić, ale czy naprawdę coś co ma 2mm grubości ma środek? Musiałbym to rozpatrywać w skali nano, ale moje kubki smakowe nie są do tego przystosowane, co nie zmienia faktu, że jest on rzeczywiście chrupiący i nadaje całości nieco dzikości i wyrazistości. Warzywa to standard – sałata jest świeża, zielona i smaczna, a pomidor ma tyle smaku pomidorowego co napój Siup Cytrynowy cytrynowego, ale dzięki niemu całość nie jest sucha i ułatwia on spożywanie bez konieczności popijania. Sos – może i nie jest to klasyczne połączenie miodu i musztardy, ale stworzony na zlecenie McDonald’s produkt, który ma ten smak oddawać jest naprawdę pyszny i dodaje kompozycji mnóstwa polotu i smaku. Ten McWrap to jedna z moich ulubionych pozycji w klasycznym menu tej sieci – jest bardzo smaczny, mimo mdłego ciasta kryje znakomite wnętrze i jest bardzo sycący.

McWrap Tzatziki

McWrap TzatzikiSkłada sie z pszennego placka, grillowanego, mielonego mięsa wieprzowego, śródziemnomorskiego sera (cokolwiek ma to znaczyć…), sałaty, ogórka, czerwonej cebuli, papryki (czasem żółta, czasem czerwona, a czasem nawet obie jednocześnie) i sosu Tzatziki. Kosztuje 10.90zł.
Ten McWrap jest nieco mniejszy od dwóch, które opisałem wyżej. Placek jak zwykle klejący i zapychający, ale mimo tych wad po prostu mi smakuje, mięso wieprzowe w tym McWrapie zasługuje na mnóstwo pochwał, co prawda jest mielone i tylko Jezusek raczy wiedzieć ile tam rzeczywiście znajduje się mięsa z prosiaka, ale smakuje świetnie, jest znakomicie zgrillowane, przyprawione czymś na kształt delikatniejszej wersji przyprawy Gyros, zostawia żółto-pomarańczowe ślady na placku. Warzywa to prawdziwa wiosenna mieszanka – moja ulubiona czerwona cebulka, posiekana w drobne piórka, chrupiąca, świeża sałata i papryka oraz ogórek, pokrojony w nieco za grube plastry, ale dopełniający smak sosu. Sos jest bardzo smaczny, przypomina mi prawdziwe, domowe Tzatziki, nareszcie nie jest to Mc’owa wersja tego czym to jest w rzeczywistości. Sos Tzatziki w Mc’u jest najzwyczajniej w świecie sosem Tzatziki, wystarczająco gęstym, czosnkowym i ogórkowym. Ser możnaby określic jako taki typu feta, niespecjalnie wybija się w smaku, nie jest też zbyt słony co mają do siebie tego typu sery. To co jednak porywa w tym McWrapie to kompozycja – wnętrze jest bardzo bogate, mięso i warzywa doskonale komponują się z sosem, a ser dopełnia świeżej kompozycji. Wszystko jest lekkie i wyraziste. Tego McWrapa spożywam z najwyższą przyjemnością.

McWrap Śródziemnomorski

McWrap Śródziemnomorski
Skład: kurczak (chrupiący/grillowany), czarne oliwki, ogórek, sałata i orygianlny sos bazyliowy. Cena: 10.90zł.
Już po zapoznaniu z samym składem mogę z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że jest to najgorzej się sprzedający McWrap, nie wiem czy nawet te wielkie plakaty nad ladami mu pomogą. Przecież 3/4 tego społeczeństwa lubi oliwki jak szczypanie rozgrzanymi obcęgami, bronią się przed nimi rękami i nogami, a na koniec wyplują i powiedzą, że są fe. Dlatego posłuchajcie opinii osoby, która oliwki lubi: kurczakowi jak w pozostałych McWrapach z kurczakiem nie mam nic do zarzucenia, chrupiący, soczysty, odpowiednio przyprawiony tak by nie stracić na smaku, ale też nie zakłócić wyrazu całości. ogórek i sałata oprócz tego, że są chrupkie i świeże niewiele wnoszą do całości. Ciasto standardowe. Sądziłem, że oliwki i sos dodadzą mu animuszu, ale ani jedno ani drugie nie porywa i nie jest tak wyraziste jakbym sobie tego życzył. Sos bazyliowy chyba nigdy nie widział bazylii, a w smaku jest tak wyraźny jakby zapomniał o Rutinoscorbinie.
Ten McWrap jest nudny jak flaczki z olejem, można go spróbować, ale nie należy oczekiwać pobudzenia kubków smakowych.

Podsumowując: w mojej ocenie aktualnie zwycięzcą jest McWrap Tzatziki za swoją ponadprzeciętna, wyrazistą kompozycję smakową, na drugim miejscu zadziorny i nieco dziki McWrap Miodowo-Musztardowy, podium uzupełnia McWrap klasyczny, który jako standardowa opcja w menu sprawdza się znakomicie a na szarym końcu mamy McWrapa Śródziemnomorskiego, któremu wiele brakuje do wszystkich najlepszych cech jakie posiadają jego bracia.
Refleksja na temat McWrapów: są tańsze niż kanapki i oferują dosłownie bomby warzywne, ciasto może komuś nie podejść, ale ja akurat lubię takie pszenne placki, które lekko kleją się do zębów. Sosy są dosyć ciężkie, ale mięso i dodatki sprawiają, że aż tak bardzo się tego nie odczuwa. Aktualnie w mojej opinii, jest to najlepsze co McDonald’s może nam zaoferować – bez mdłych bułek, ketchupów, burgerów, którymi ktoś wycierał podłogę, a co najważniejsze: w jednej formie mamy bardzo duży i smaczny wybór, od którego mnie przed zakupem często boli głowa.
Polecam byście i Wy zlecili im coś zawinąć dla siebie.

szulff

9 Comments

  1. Najlepszy przysmak jaki podała mi wspaniała kobietka w Macu.Chyba się zakochałem po tym jedzonku.Buziak dla tej szałowej kobietki.

  2. Dzięki Twojej stronce , a konkretniej dzięki temu właśnie postowi , zdecydowałem się zajechać do maca po mcWrapa miodowo-musztardowego . nie pożałowałem , skutecznie zachęciłes i zgadzam się – produkt sycący i bardzo smaczny , najlepsze co jadłem w McDonald’s . joł ! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *